Kiedy zaczynał się wiek XXl oglądałem w BBC taki reportaż o tym, co czeka nas w tym nowym wieku. Potem przypominałem sobie, że to, co się zaczynało dziać, ja widziałem wcześniej… Było tam i o konflikcie o Krym, i o płocie między Polską a Białorusią, i co najciekawsze było o Wojnie Europy z Ameryką.
Według publicystów BBC lll Wojna światowa wybuchnąć miała między Europą a Ameryką o bogactwa Arktyki.
Wtedy patrzyłem na to jako rodzaj dobrego, dziennikarskiego humoru, ale dzisiaj wygląda to już zupełnie serio. Czy dojdzie do Wojny między Ameryką a Europą?
Roman Giertych napisał na Platformie X:
«Zaczęła się wojna handlowa UE, Norwegii i UK z USA.
Trump ogłosił nowe cła na produkty z Francji i Niemiec co oznacza wojnę handlową z całą unią, która jest celną jednością. Trump gra razem z Putinem przeciwko Europie.»
Tak, Donald Trump ostrzega, że Norwegia i kilka innych krajów zostaną obciążone 10-procentowym cłem karnym w związku ze sporem o Grenlandię.
Cło wejdzie w życie 1 lutego i wzrośnie do 25% od 1 czerwca, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie zakupu Grenlandii.
Podatek celny będzie obowiązywał w następujących krajach: Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii.
Na szczęście nie dotyczy to Polski, co cieszy mnie, ale chyba nie cieszy Romana Giertycha, który chciałby chyba zbrojnego konfliktu Europy z Ameryką;
«Wojna z Europą ogłoszona przez Trumpa oznacza nowy rozdział w dziejach świata. Prezydent USA razem z Prezydentem Rosji próbują zniszczyć nasz kontynent. Precyzyjna współpraca Rosji z USA w tej sprawie powoduje, że musimy bardzo szybko przeprowadzić wojskową unię Europy.»
O Wojnie celno-handlowej z Europą Donald Trump napisał w poście opublikowanym w serwisie społecznościowym Truth Social. Nowe cło uzupełnia 15-procentowe cło na towary importowane do Ameryki z Norwegii wprowadzone w zeszłym roku.
Norweski minister spraw zagranicznych Espen Barth Eide oświadczył w sobotę wieczorem:
– Uważamy, że kwestia ceł nie powinna być poruszana w tym kontekście (dot. Grenlandii), powiedział Eide.
Donald Trump odebrał negatywnie, że przedstawiciele Danii, Norwegii, Szwecji, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii i Finlandii niedawno odwiedzili Grenlandię – z, jak to określa, „nieznanych powodów”.
W ostatnich dniach kilka krajów europejskich wysłało też żołnierzy na Grenlandię.
Prezydent Francji Emmanuel Macron agresywnie zareagował w sobotę wieczorem na ogłoszone przez Prezydenta Trumpa cła karne.
– Żadne groźby nie mogą nas dotknąć, ani na Ukrainie, ani na Grenlandii. Cła są niedopuszczalne i nie mają miejsca w tym kontekście.
Brytyjski premier Keir Starmer zajął podobne stanowisko. Starmer uważa, że nakładanie ceł na sojuszników działających na rzecz wspólnego bezpieczeństwa w NATO jest całkowicie niewłaściwe.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen również wypowiedziała się na temat ceł karnych:
– To podważa relacje transatlantyckie.
„To bardzo niebezpieczna sytuacja dla bezpieczeństwa i przetrwania naszej planety. Te kraje, uczestnicząc teraz w wysoce ryzykownej grze, podjęły ryzyko, które nie jest ani uzasadnione, ani zrównoważone” – napisał Trump.
– Niespodzianka
Minister spraw zagranicznych Danii Lars Løkke Rasmussen reaguje na oświadczenie Trumpa.
– Zapowiedź prezydenta jest zaskakująca – pisze Løkke Rasmussen w oświadczeniu, do którego odwołuje się duńska agencja prasowa Ritzau.
– Celem rosnącej obecności wojskowej na Grenlandii, do której nawiązuje prezydent, jest właśnie zwiększenie bezpieczeństwa w Arktyce – pisze dalej Løkke Rasmussen.
Rassmussen twierdzi, że pozostają w bliskim kontakcie z Komisją Europejską i innymi partnerami w tej sprawie.
Premier Rasmussen przybędzie w niedzielę do Oslo, aby spotkać się z Eide.
Prezydent UE Antonio Costa powiedział, że UE rozważa obecnie odpowiedź na groźby Trumpa dotyczące ceł.
– Możemy powiedzieć, że UE zawsze będzie stanowczo bronić prawa międzynarodowego, bez względu na wszystko, co oczywiście zaczyna się od obrony terytorium państw członkowskich UE – mówi.
Otwarty na negocjacje
Trump twierdzi, że Stany Zjednoczone od dawna dotowały Danię i resztę krajów UE, nie nakładając ceł ani innych rekompensat. Teraz uważa, że nadszedł najwyższy czas, aby Dania „coś odwdzięczyła”.
– Cło pozostanie w mocy i musi być płacone do czasu osiągnięcia porozumienia w sprawie całkowitego i całkowitego przejęcia Grenlandii – pisze prezydent.
Trump pisze również, że Stany Zjednoczone wydają setki miliardów dolarów na zaawansowane systemy bezpieczeństwa, w tym na ewentualną ochronę Kanady. Według prezydenta, system działa najlepiej, jeśli uwzględniona zostanie Grenlandia, ze względu na uwarunkowania geograficzne.
Podkreśla, że Stany Zjednoczone są otwarte na negocjacje z Danią i innymi zaangażowanymi krajami, pomimo wszystkiego, co Stany Zjednoczone twierdzą, że zrobiły dla nich na przestrzeni lat.
Dalej Trump pusze, że Stany Zjednoczone próbują kupić Grenlandię od ponad 150 lat.
– Światowy pokój jest zagrożony. Chiny i Rosja chcą kontrolować Grenlandię, a Dania nie jest w stanie temu zapobiec, twierdzi prezydent we wpisie.
Oświadczenie Trumpa w sobotni wieczór wywołało reakcję wielu ekspertów. Wśród nich jest Eirik Løkke, amerykański ekspert i doradca w think tanku Civita.
– To, że Trump nałoży cła karne na Norwegię i kilka krajów europejskich, nie jest zaskakujące, mówi Løkke w rozmowie z norweską gazetą VG.
Dodaje:
– Sposób, w jaki Trump teraz działa, by zdobyć Grenlandię, jest szalony. NATO jest definitywnie skończone, jeśli użyje siły fizycznej. Trump jest teraz w trakcie niszczenia NATO, mówi Løkke.
Groźba wczoraj
Wczoraj prezydent Donald Trump zaostrzył ton wobec sojuszników Ameryki i ostrzegł, że kraje sprzeciwiające się amerykańskim planom zakupu Grenlandii ryzykują nałożeniem karnych ceł.
– Rozważam nałożenie ceł na kraje, które nie popierają nas w kwestii Grenlandii. Potrzebujemy Grenlandii ze względów bezpieczeństwa narodowego – powiedział Trump.
Prezydent wielokrotnie twierdził, że Rosja lub Chiny podejmą próbę aneksji wyspy, jeśli Stany Zjednoczone nie podejmą działań w pierwszej kolejności.
Dania i Grenlandia wielokrotnie wzywały prezydenta USA do zaprzestania tego, co nazywają groźbami.
Zaledwie wczoraj norweski minister obrony Tore O. Sandvik (Ap) powiedział, że Norwegia zbada możliwości dalszej współpracy z sojusznikami w celu wzmocnienia bezpieczeństwa w tym regionie.
Władze Danii wyjaśniły, że międzynarodowi oficerowie i żołnierze, którzy przybyli do Grenlandii w ostatnich dniach, nie pełnią misji NATO, lecz działają pod duńskim dowództwem narodowym.
W relacjach atlantyckich robi się gorąco.
Jest to na pewno dużym zaskoczeniem w Polsce, ale nie w Norwegii.
Na podstawie analiz norweskich mediów już od kilkunastu lat zapowiadałem, że Pax Americana to już historia.
Norwegowie widząc koniec amerykańskiej hegemonii postawili na zaawansowaną integrację Skandynawii, na utrzymanie dobrosąsiedzkich stosunków z Rosją, poprawę relacji z Chinami i, co najważniejsze, na wyraźne podporządkowanie się roli kierowniczej Niemiec.
Norwegia zaczęła przyjmować nawet politykę historyczną Berlina, w której Polakom wyznaczona jest już rola katów, a nie ofiar.
Świat idzie w kierunku stref wpływów.
Norwegowie chcą być w strefie wpływów Berlina, stając się prymusem w klasie.
Stąd nastąpiło duże poparcie nowej polityki niemieckiej w kwestii Ukrainy.
Norwegia postawiła na skandynawską solidarność i na przywództwo Niemiec, a co powinna zrobić Polska?
Roman Giertych podobnie jak Norwegowie stawia na niemiecki bunt przeciwko Ameryce:
«Od początku swojej kadencji Donald Trump robi wszystko aby wzmocnić Rosję i wszystko aby osłabić NATO.
1) Przestał wspierać Ukrainę.
2) Atakuje i szantażuje Żeleńskiego.
3) Przełamał izolację Putina.
4) Rozbija jedność NATO.
5) Rozbija jedność UE.
6) Szantażuje kraje NATO.
7) Wspiera polityków w UE, którzy wspierają Putina.
😎 Uderza w prawo międzynarodowe.
9) Przywraca koncert mocarstw.
10) Zakończył sankcję na Białoruś.
Jeżeli to wszystko nie wystarczy, aby uznać że jest on powiązany z Putinem to trzeba być ślepcem. Prawdopodobnie ten związek jest oparty na długotrwałych relacjach biznesowych, a być może nawet Trump jest szantażowany. Jego pozorne szaleństwa wokół Grenlandii są racjonalne tylko wtedy, gdy te ruchy wykonywane są w interesie Rosji. Inaczej się tego nie da zrozumieć.
W tym kontekście ludzie, którzy w Polsce są powiązani z Trumpem: Nawrocki, Macierewicz, Bielan, Tarczyński i inni winni być traktowani jako ekspozytura interesów Putina i zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Rosja już tu jest.»
Pytanie, czy Roman Giertych pisze to wszystko we własnym imieniu, czy też w imieniu swoich Przyjaciół: Premiera Donalda Tuska i ministra Radka Sikorskiego?
Dla Romana Giertycha rosyjska orientacja Donalda Trumpa jest problemem, dla mnie przeciwnie.
Uważam, że Alians Pokoju, Układ Waszyngton-Moskwa jest epokową szansą dla Polski. Polska w roli nie tylko terytorialnego łącznika między Ameryką a Rosją otrzymuje historyczną szansę. Sprowokowanie Wojny na Ukrainie było wielkim błędem polityki Bidena. Oddanie Rosji w całkowitą zależność od Chin, oddanie Chińczykom bogactw Syberii, czym skutkuje Wojna na Ukrainie, to samobójstwo Zachodu. Wojnę na Ukrainie trzeba natychmiast zatrzymać! Miejsce Polski jest z Ameryką i Rosją.
Polska musi się wyrwać z energetycznego samobójstwa i moralnego upadku Europy.
Polska musi mieć dobre relacje z Rosją! Naszym celem jest Pokój a nie Wojna z Rosją, na którą posłać chce nas tradycyjna polityka pruska Berlina.
Dobre relacje z Rosją są źródłem naszej siły. «My się o Rosję plecami opieramy», zwykł mawiać mój polityczny wychowawca, wielki Jędrzej Giertych, którego wnuk niestety się wyrzekł.
Droga do Moskwy prowadzi dziś przez Waszyngton.
O polskim poparciu dla Donalda Trumpa decyduje dziś nie stary sentyment, ale interes narodowy.
Z Ameryką wiele może nas różnić, ale do Moskwy razem nam po drodze.
Polska chce robić z Ameryką deal na Syberii i nie tylko…
Donald Trump! Help Poland be free again!
Pozdrawiam z Oslo
Bogdan Kulas









Dodaj komentarz